Rynek weterynaryjny



Na całym świecie we wszystkich branżach gospodarki dokonują się przemiany w odpowiedzi na postępujący wzrost gospodarczy, powszechny dostęp do informacji, rozwój technologiczny oraz wzrost jakości życia. Zmiany te obejmują również rynek usług weterynaryjnych, które stawiają nowe wyzwania obecnej organizacji opieki weterynaryjnej.

 


Trendy w opiece weterynaryjnej

Na całym świecie rośnie popularność zwierząt towarzyszących. Zgodnie z danymi raportu FEDIAF - The Pet Food Industry 2019 w Europie 80 mln gospodarstw domowych posiada co najmniej jedno zwierzę. Do najbardziej popularnych zwierząt towarzyszących należą psy i koty, gdzie Polska jest trzecim co do wielkości krajem w Unii Europejskiej pod względem populacji psów (7,6 mln) i piątym pod względem populacji kotów (6,4 mln).

Populacja zwierząt towarzyszących stale rośnie. Wzrost tej grupy zwierząt powiązany jest z postępującym wzrostem zapotrzebowania na wysokiej jakości usługi weterynaryjne świadczone przez wyspecjalizowanych lekarzy weterynarii.

W ostatnich latach radykalnie zmieniło się podejście do zwierząt tzw. humanizacja. Właściciele traktują swoje zwierzęta jako integralną część swojej rodziny. Przeprowadzone badania przez The Human Animal Bond Research Institute we współpracy z Cohen Research Group w 2016 potwierdza ten fakt, na podstawie jego wyników widzimy, że 80% właścicieli zwierząt domowych uważa się za rodziców swojego zwierzaka, a w niektórych przypadkach zwierzęta domowe zastępują miejsce dzieci.



Humanizacja powoduje zwiększone oczekiwania do opieki weterynaryjnej swoich podopiecznych. Zdrowie zwierząt domowych stawiane jest na równi ze zdrowiem ludzkim, przez to zwiększa się zapotrzebowanie na szerszą gamę produktów i usług. Stymuluje to zwiększony postęp medyczny w usługach weterynaryjnych. Na rynku dostępne są coraz bardziej złożone metody leczenia, rośnie specjalizacja zawodowa i zastosowanie zaawansowanej diagnostyki. Coraz więcej poważnych chorób można łatwo wyleczyć, jeśli zapewniona zostanie odpowiednia opieka zapobiegawcza. Rosnąca świadomość spowodowała częstsze korzystanie z usług profilaktycznych, takich jak stomatologia i porad żywieniowych.

Przenoszenie zachowań z opieki zdrowotnej do opieki nad zwierzętami wymusza proces przemian w rynku opieki weterynaryjnej.




Duży wpływ na opiekę weterynaryjną mają również zmiany pokoleniowe. Wśród nowych pokoleń rośnie rola zwierząt domowych w ich codziennym życiu. Stawia to nowe oczekiwania w standardach opieki, przede wszystkim w standardach:


Na podstawie badania „What millennial pet owners want” przeprowadzonego przez American Animal Hospital Association dla Millenialsów szczególnie ważne są relacje osobiste. 81% oczekuje, aby lekarze weterynarii automatycznie identyfikowali swojego klienta zanim dojdzie do kontaktu. Najbardziej oczekiwane formy kontaktu z lekarzem weterynarii to wiadomości tekstowe w postaci email, sms lub wiadomości w aplikacji mobilnej (77% badanych) oraz kontakt telefoniczny w przypadku wizyt kontrolnych (44%). Najlepiej oceniane doświadczenia przez klientów nowego pokolenia to umawianie wizyt online (68% badanych), szybka, przyjazna pomoc przez telefon (66%) oraz wsparcie po godzinach (61%).
 
W celu osiągnięcia stawianych oczekiwań przez klientów konieczna jest wysoka automatyzacja procesów obsługi z wykorzystaniem najnowszych rozwiązań technologii cyfrowych wymagających wysokich nakładów.
 


Opieka weterynaryjna w Europie

W krajach europejskich, widać wyraźny postęp w podejściu do zorganizowanej opieki weterynaryjnej.

Od początku lat dwutysięcznych widoczny jest trend w kierunku konsolidacji i tworzenia grup świadczących kompleksowe usługi weterynaryjne. Powstają coraz liczniejsze grupy zrzeszające praktyki weterynaryjne w poszczególnych krajach, jak również działające o zasięgu międzynarodowym.

Trend ten od 10 lat przybiera na sile. Najlepszym tego przykładem jest IVC Evidensia założona w 2011 r., która jak podaje w informacji prasowej, funkcjonuje w 11 europejskich krajach zatrudniając 19 tyś. osób w 1.371 podmiotach weterynaryjnych. Innym przykładem jest Grupa CVS prowadząca 500 placówek, w których zatrudnia ponad 4,1 tyś. lekarzy i pielęgniarek.  
W tym samym okresie powstała również AniCura, która dziś zarządza 300 placówkami, w których zatrudnia 6 tyś. osób, w tym 2,2 tyś. lekarzy weterynarii.
 
Proces konsolidacji zmienia oblicze opieki weterynaryjnej oraz stwarza różnorodne możliwości współpracy między placówkami, wymiany doświadczeń, integracji rynku usług i dodatkowe formy zatrudnienia lekarzy weterynarii i personelu pomocniczego.
 


Opieka weterynaryjna w Polsce

Rynek usług weterynaryjnych w Polsce należy do jednych z najbardziej rozdrobnionych w Europie. Na podstawie ewidencji prowadzonej przez Krajową Izbę Lekarsko-Weterynaryjną na ponad 7,6 tyś. funkcjonujących zakładów leczniczych, aż 72% prowadzonych jest w postaci gabinetów weterynaryjnych, w których opieka świadczona jest średnio przez 1,5 lekarza w jednym zakładzie.



Jest to odwrócona proporcja organizacji opieki weterynaryjnej w Europie, gdzie zgodnie z wynikami badania przeprowadzonego przez Federation of Veterinarians of Europe tylko 23% praktyk weterynaryjnych to praktyki jednoosobowe, 30% prywatnych praktyk zatrudnia trzech, czterech lub pięciu pracowników, pozostałe zatrudniają od kilkunastu do kilkudziesięciu lekarzy weterynarii.


Standard opieki weterynaryjnej w krajach Europy i w Polsce determinują równolegle grupy różnych czynników, choć w różnych krajach są one w różnym stopniu spełnione.



Model organizacyjny opieki weterynaryjnej powszechnie przyjęty w Polsce opiera się na lekarzach weterynarii, którzy w jednej osobie muszą być lekarzami i przedsiębiorcami. Każdy zakład prowadzony jest przez lekarza, który odpowiada nie tylko za opiekę medyczną, ale również za marketing, sprzedaż oraz pełną administrację zakładu. Taka forma zarządzania zakładem leczniczym, gdyż powoduje różnorodność obsługi Klienta, metod leczenia zwierząt, ogranicza swobodną wymianę doświadczeń – dzielenia się dobrymi praktykami, co eliminuje standaryzację opieki weterynaryjnej.

Rozdrobnienie wyklucza wiele inwestycji w poprawę jakości i technologii medycznych, dla których racjonalne ekonomicznie wykorzystanie dostępne jest dopiero dla kilku ściśle współpracujących ze sobą placówek. Do takich ograniczeń zalicza się przede wszystkim inwestycje w wysokospecjalistyczne urządzenia diagnostyczne, tworzenie miejsc dedykowanych specjalistycznym zabiegom oraz ośrodków rozwoju kadry weterynaryjnej. Każda z tych inwestycji wymaga wysokich nakładów finansowych, doświadczonej kadry medycznej oraz ścisłej współpracy z innymi zakładami leczniczymi.

 
Przewiduje się, że rynek polski w najbliższym czasie będzie podążał za globalnym trendami oraz rozwiązaniami wdrażanymi w Europie, tak więc w najbliższym czasie opieka weterynaryjna w Polsce będzie podlegała głębokiej transformacji.